do kasy suma: 0,00 zł

Ghost in a Bottle

  • nowość
  • nowość
  • nowość
  • nowość
  • nowość
  • nowość

Historia marki Ghost in a Bottle to opowieść o pasji, smaku i nieustannym poszukiwaniu nowych form wyrazu. Jej twórca, Ludwig Lampaert, od zawsze był związany ze światem wina i aromatów. Jego fascynacja zaczęła się w dzieciństwie, gdy babcia — importerka butelkowanych win i sherry — podała mu pierwszy kieliszek wina i nauczyła, jak należy je degustować: „trzymaj w ustach przez dziesięć sekund, zanim przełkniesz”. Było to wino z wyjątkowego rocznika, a zapach i smak tamtego momentu na zawsze zapisały się w jego pamięci.

Jako osiemnastolatek Lampaert sam zaczął eksperymentować – zbierał jagody z sąsiadem i próbował z nich robić domowe wino. Efekty nie były doskonałe, ale te pierwsze próby rozbudziły w nim ciekawość i chęć zrozumienia procesu fermentacji. Kilka lat później, w wieku 27 lat, kupił farmę i posadził pierwsze 300 krzewów winorośli, które z czasem rozrosły się do hektarowej winnicy. Na tej samej ziemi prowadził również hodowlę ślimaków, tak cenionych, że trafiały nawet do kart dwugwiazdkowych restauracji.

Ta kombinacja rolniczego rzemiosła, kontaktu z naturą i miłości do wina stała się fundamentem jego późniejszej pracy. W 2015 roku Ludwig założył Ghost in a Bottle – niewielką, butikową manufakturę destylatów i napojów premium. Pierwszym sukcesem był Ginetical, rzemieślniczy gin, który szybko zdobył uznanie belgijskich barmanów. Wkrótce powstała linia No Ghost in a Bottle – bezalkoholowe destylaty ziołowe, kwiatowe i imbirowe, które wprowadziły nową jakość do świata koktajli 0%.

Lampaert to przedsiębiorca, który lubi łączyć rzemiosło z ciekawością kuchni i barmaństwa. Po sukcesie ginu i rumów, a następnie linii No Ghost, zauważył rosnące grono osób, które szukają eleganckich, gastronomicznych alternatyw dla wina musującego — takich, które pasują do fine diningu, ale są w pełni bezalkoholowe. Odpowiedzią stały się aperitify „Feliz Mindful Sparkling” (Blanc i Rosé), a następnie projekt, który najpełniej oddaje ideę „bąbelków bez kompromisów”: Télizpierwszy belgijski bezalkoholowy „pet-nat” na bazie herbat. W wersji Blanc użyto aż 18 rodzajów herbat i naparów, w Rosé — 8. Efekt to napój o złożoności wina musującego, ale z herbacianym, botanicznym twistem.

Dlaczego musujące herbaty?

Bo łączą kulturę picia wina (tekstura bąbelków, gastronomiczna wszechstronność, serwowanie w kieliszku) z rzemiosłem herbacianym i perfumiarstwem botanicznym. Dają sommelierom narzędzie do pairingu w 0%, a gościom — poczucie celebracji bez alkoholu i nadmiaru cukru. To właśnie ta luka — między lemoniadą a klasycznym winem — zainspirowała Lampaerta do stworzenia kategorii, która smakuje „dorosło” i nowocześnie. 

Dziś Ghost in a Bottle to marka, która redefiniuje pojęcie elegancji w świecie napojów – łącząc tradycję winiarską, rzemieślnicze podejście i nowoczesne myślenie o smaku. Dla Ludwiga Lampaerta produkcja napojów to nie tylko praca, lecz sposób na opowiadanie historii – o ziemi, o czasie i o aromatach, które jak duch – pozostają niewidzialne, ale zawsze obecne w każdym kieliszku.

Ludwig Lampaert

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl