do kasy suma: 0,00 zł
Blog kategorie
Blog chmura tagów
Nowości
Bratanov Winery, Mavrud,  Nizina Tracka, Bułgaria
Bratanov Winery, Mavrud, Nizina Tracka, Bułgaria

73,92 zł

Cena regularna: 84,00 zł

Najniższa cena: 84,00 zł
szt.
Marcinowice, Riesling, Lubuskie, Polska
Marcinowice, Riesling, Lubuskie, Polska

112,00 zł

szt.
Gostchorze, GostArt Pinot Noir, Lubuskie, Polska
Gostchorze, GostArt Pinot Noir, Lubuskie, Polska

119,00 zł

Włoski wyjazd z klientami 0
Włoski wyjazd z klientami

Są takie wiadomości, które pisze się inaczej.

Zazwyczaj opowiadamy Wam o winach. O nowych butelkach, producentach, regionach, smakach i połączeniach kulinarnych. O tym, co warto spróbować, co warto znać, co warto odkrywać. Tym razem chcemy napisać o czymś, co wymyka się zwykłej formule. O czymś, co zaczyna się od wina, ale bardzo szybko staje się opowieścią o ludziach, miejscu i wspólnym czasie.

Właśnie wróciliśmy z wyjazdu z klientami do włoskich winnic.

I wróciliśmy z poczuciem, że są doświadczenia, których nie da się zamknąć ani w opisie butelki, ani nawet w najlepiej poprowadzonej degustacji. Bo degustacja otwiera drzwi. Pozwala zrozumieć styl, uchwycić różnicę, odnaleźć emocję w kieliszku. Ale podróż do miejsca, w którym to wino powstaje, zmienia perspektywę. Nagle wszystko staje się bardziej prawdziwe. Krajobraz, o którym wcześniej się czytało, jest przed oczami. Producent, którego nazwisko widziało się na etykiecie, siedzi naprzeciwko. Wino, które znało się z degustacji, smakuje inaczej, bo wokół niego pojawia się świat, z którego wyrasta.

Nasza podróż zaczęła się w Lombardii. Spotkaliśmy się w Bergamo i niemal od razu ruszyliśmy dalej — ku pierwszym kieliszkom, pierwszym rozmowom, pierwszemu wejściu w rytm tej wyprawy. W Castello Bonomi czekała na nas Franciacorta. Elegancka, precyzyjna, spokojna w swojej klasie. To był piękny początek. Taki, który od razu ustawia ton: jesteśmy tutaj nie po to, żeby tylko coś zobaczyć. Jesteśmy tutaj po to, żeby przeżyć wino w jego własnym krajobrazie.

Potem była droga do Toskanii. A Toskania, jak to Toskania, nie potrzebuje wielu słów. Wystarczy światło na wzgórzach, kilka cichych dróg, zieleń, kamień i ta szczególna miękkość powietrza, która sprawia, że wszystko nagle zwalnia. W Capezzanie łatwo było poczuć, że historia nie jest tam dodatkiem do opowieści, ale jej naturalnym tłem. Rodzinna posiadłość, wielowiekowa ciągłość, wina degustowane tam, gdzie naprawdę mają swoje korzenie. Do tego kolacja, lokalne smaki i to uczucie, że siedzi się w miejscu, które nie udaje własnej autentyczności, bo po prostu ją ma.

Drugiego dnia, po poranku w Capezzanie i lunchu w Vinsantaia, ruszyliśmy dalej. Z Toskanii do Veneto. Z innego światła, do innego rytmu. I właśnie tam czekało na nas kolejne spotkanie, które zostanie z nami na długo — Carlo Boscaini. Rodzinna winnica. Valpolicella. Amarone. Rozmowa, która nie była „prezentacją producenta”, tylko zwyczajnym, prawdziwym opowiadaniem o życiu i winie. To właśnie w takich chwilach najmocniej wraca do nas myśl, że za każdą butelką stoi człowiek. Jego decyzje, jego lata pracy, jego sposób patrzenia na świat.

Wieczorem zasiedliśmy do wspólnego stołu. I znów okazało się, że najlepsza część takich wyjazdów dzieje się nie tylko w kieliszku. Dzieje się między ludźmi. W rozmowach, które zaczynają się od wina, a potem płyną już własnym rytmem. W uważności. W śmiechu. W tym prostym, ale bardzo cennym doświadczeniu bycia razem w miejscu, które wszystkich na chwilę wyciąga z codzienności.

Trzeciego dnia została jeszcze kawa, Brescia i powrót do Bergamo. Taki spokojny finał podróży, która minęła szybko, ale zostawiła po sobie zaskakująco dużo. Smaków, obrazów, zdań, wspomnień. Tego wszystkiego, co wraca później nagle — przy otwieraniu butelki, przy rozmowie, przy wspomnieniu konkretnego stołu albo konkretnego światła nad winnicą.

Pisząc to dziś, mamy poczucie, że ten wyjazd bardzo dobrze pokazuje jeden z obszarów naszej pracy, o którym na co dzień mówimy trochę rzadziej. Nasza działalność nie kończy się na handlu i edukacji. I choć oba te filary są dla nas bardzo ważne, coraz wyraźniej czujemy też, że naturalnym rozwinięciem degustacji są właśnie takie podróże. Nie jako dodatek. Nie jako atrakcja. Ale jako pełniejsze wejście w świat wina.

Bo czasem naprawdę trzeba pojechać dalej niż do sali degustacyjnej, żeby zrozumieć, skąd bierze się charakter wina. Trzeba zobaczyć wzgórza. Usiąść przy stole. Posłuchać producenta. Wypić kieliszek tam, gdzie ta historia zaczęła się na długo przed nami.

Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami podczas tej włoskiej wyprawy. Za obecność, za rozmowy, za wspólny czas i za zaufanie. To był piękny wyjazd. Taki, który zostaje nie tylko w zdjęciach, ale też gdzieś głębiej.

I mamy poczucie, że właśnie takich historii chcemy tworzyć więcej.

Leszek, Eliza & zespół Buy Wine

        

 

Quinta de Couselo, Turonia, Albariño, Caiño Blanco, Loureiro, Rias Baixas, Hiszpania

Quinta de Couselo, Turonia, Albariño, Caiño Blanco, Loureiro, Rias Baixas, Hiszpania

79,00 zł

Alvar de Dios Hernandez, Tio Uco, Tempranillo, Grenache, Toro, Hiszpania

Alvar de Dios Hernandez, Tio Uco, Tempranillo, Grenache, Toro, Hiszpania

59,00 zł

De Angelis, Pecorino Offida, Marchia, Włochy

De Angelis, Pecorino Offida, Marchia, Włochy

52,00 zł

Cantina Sampietrana, Renato Primitivo, Primitivo, Apulia, Włochy

Cantina Sampietrana, Renato Primitivo, Primitivo, Apulia, Włochy

69,00 zł

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl