Kiedy mówisz „Vermentino”, większość osób widzi lekkie, rześkie białe wino rodem ze słonecznej Sardynii czy Prowansji. Ale Valerie Courreges postanowiła pokazać jego inne oblicze – i to w stylu, który naprawdę potrafi otworzyć oczy.
Blog kategorie
Blog chmura tagów
Kiedy mówisz „Vermentino”, większość osób widzi lekkie, rześkie białe wino rodem ze słonecznej Sardynii czy Prowansji. Ale Valerie Courreges postanowiła pokazać jego inne oblicze – i to w stylu, który naprawdę potrafi otworzyć oczy.
Różowe? Dziś już nie udaje wina. Dziś gra pierwsze skrzypce.
Kiedyś róż z Prowansji był traktowany jak letnia ciekawostka – lekki, ładny, ale bez charakteru. A dziś? To on rozdaje karty. W świecie, który kocha świeżość, autentyczność i przyjemność, rosé wraca z nową energią.
W sercu Toskanii, na wzgórzach Carmignano, gdzie winnice przeplatają się z gajami oliwnymi, leży posiadłość Capezzana – jedno z najstarszych miejsc uprawy winorośli we Włoszech. Już w 804 roku powstał dokument potwierdzający produkcję wina i oliwy właśnie tutaj!
Jeśli zapytać by Prowansalczyka co sądzi o lokalnych winach powstających z odmiany Vermentino, prawdopodobnie chwilę zajęłoby mu zanim udzieliłby odpowiedzi. Nie tylko dlatego, że pijają tam głównie różowe i czerwone wina, ale z powodu samej nazwy.
Jeszcze nie zdążyliśmy nacieszyć się Malbecami od Valerie Courreges, a przed nami nowa niespodzianka. Niezwykła winemakerka działa nie tylko w regionie Cahors. Razem ze swoim mężem Matthieu Cosse, byłym zawodowym graczem Rugby, prowadzą również winnicę w Prowansji.
Nazwa Vermentino może kojarzyć się z procesem fermentacji. I w pewnym sensie jest w tym trochę prawdy, bo winogrona są przecież poddawane fermentacji, aby uzyskać z nich wino. A vermentino to odmiana winorośli szlachetnej (vitis vinifera), czyli częściej przechodzi proces zamiany cukru przy udziale drożdży w alkohol, niż jest zjadana jako owoc.
Mają w sobie coś z pionierów lub szlifierzy diamentów. Pionierów, gdyż wkraczają na tereny zupełnie nieoczywiste lub nigdy wcześniej nie rozważane jako miejsca do prowadzenia jakiejś formy aktywności. Szlifierzy, gdyż potrafią spojrzeć na pewne okoliczności z zupełnie nowej perspektywy i swoją pracą przemienić je w błyszczące klejnoty.