Letnie słońce, kieliszek Verdejo i chwila dla siebie – brzmi dobrze?
Blog kategorie
Blog chmura tagów
Letnie słońce, kieliszek Verdejo i chwila dla siebie – brzmi dobrze?
Sushi i wino? Tak, ale nie każde. Jak wybrać to właściwe?
Nie oszukujmy się – przez lata królował schemat: do sushi tylko sake albo piwo. Ale świat się zmienia. Smaki się mieszają. A wina… potrafią z sushi stworzyć duet nie tylko zaskakujący, ale i absolutnie zachwycający. Tylko trzeba wiedzieć, jak szukać.
Czasami potrafi zwieść swoimi aromatami i nawet wytrawnego miłośnika Sauvignon Blanc wyprowadzi w pole. Nie brakuje przykładów, gdy niezliczone rzesze winopijców, bezgraniczne oddanych świeżości i nutom tropikalnych owoców, przypalani rozgrzanym żelazem mówią, że mają w kieliszku Sauvignon. Gdy tymczasem jest w nim …Verdejo.
Półwysep Iberyjski najczęściej utożsamiany jest winiarsko z kolorem czerwonym. Panują tam wysokie temperatury, więc stosunkowo łatwo uzyskać odpowiednią dojrzałość winogron o ciemnej barwie skórki. Tymczasem w Hiszpanii powstaje także sporo białych win. Ich matecznikiem jest część kraju położona nad oceanem Atlantyckim, chociaż trzeba przyznać, że niemal 300 km od wybrzeża (a więc już w znacznie cieplejszej strefie) rozpościera się region Rueda, który słynie przede wszystkim z win o białym kolorze.
Te wina nazywają się Głupek i Szalona. I nie są to nazwy australijskich win, które chyba jak żadne inne, potrafią zaskakiwać swoją oryginalnością. Trzeba mieć przy tym sporo dystansu do siebie, aby nazwać wina El Loco (głupek) i La Chalada (szalona). Czy to tylko taki trik marketingowy?