Blog kategorie
Blog chmura tagów
Visintini Pinot Grigio Ramato – klasyka w nowoczesnym wydaniu
Ramato to wino z duszą i historią. Powstaje z odmiany Pinot Grigio, której skórki mają różowo-szary odcień. W tradycji Friuli winogrona poddawano krótkiej maceracji ze skórkami, co nadawało winu miedziany kolor – stąd nazwa ramato (od włoskiego rame – miedź). To był styl popularny przez stulecia, zanim Pinot Grigio stał się synonimem lekkiego, neutralnego białego wina.
Czy osad w winie powinien wzbudzać nasz niepokój, czy może raczej ekscytację? Oto pytanie, jakie stawia sobie wiele osób, oglądających w kieliszku pływające lub leżące na dnie drobiny.
Niemal wszyscy używają nazwy Pinot Grigio, ale w gruncie rzeczy odmiana nazywa się Pinot Gris. Jednak niesamowita popularność tych win sprawiła, że włosko brzmiące określenie przyjęło się znacznie lepiej. Gwoli porządku warto wspomnieć, że w Niemczech i Austrii używa się nazw Grau Burgunder lub Grauer Burgunder, a np. w Czechach Rulandskie Sede. Zostawmy jednak te frazeologiczne dywagacje i skoncentrujmy się na samej odmianie winogron.
Odmiana Pinot Gris znana jest pod kilkoma nazwami. W krajach niemieckojęzycznych stosuje się dwa określenie Ruländer lub Grau Burgunder (czasami Grauer Burgunder), w Czechach Rulandske Sede. Jednak to włoskie Pinot Grigio cieszy się w Polsce największą popularnością. Przy czym sława ta raczej wiąże się trunkami, które śmiało można zaliczyć do bardzo pojemnej kategorii „win codziennych”.
Czasami spotykam się z pytaniem, skąd biorą się te wszystkie aromaty owoców, które wyczuwamy w winie? No bo jak wino może pachnieć czarną porzeczką czy wiśnią, skoro zrobiono je z winogron. Czy do win dodaje się inne owoce?
Wielkanoc to wiosna, a wiosna to Wielkanoc. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że w tym czasie myślimy o nadchodzących dniach z nowej perspektywy. Budzi się poczucie świeżego spojrzenia na świat. Po zimowych tygodniach, ubogich w promienie słoneczne, nadchodzą dni jasne i ciepłe. Czyż zatem nie powinniśmy skierować naszych myśli w stronę bardziej rześkich win?