Blog kategorie
Blog chmura tagów
W życiu nie brakuje przypadków, ale trudno uznać wybór początku sierpnia na święto białej odmiany Albarino za zwykły zbieg okoliczności. W Europie to środek lata, szczyt sezonu wakacyjnego. Niezliczone tłumy kierują swoje kroki w stronę Morza Śródziemnego, szukając słońca, błękitu wody, piaszczystych plaż, wieczorami zasiadając do uczt obfitujących w owoce morza. Te chwile spędzane w relaksacyjnej atmosferze są niczym ożywczy powiew, dający wytchnienie po miesiącach poświęconych na pracę.
Nareszcie przyjechały do nas nowe wina z Hiszpanii!
Tak, trochę czekaliśmy, ale było warto.
Uwielbiamy, gdy wino pochodzi z jakiegoś miejsca, którego stylistykę winiarską zna cały świat, a ono zaskakuje swoją innością.
Tym razem transport wyruszył z regionu Toro, słynącego z garbnikowych, dobrze zbudowanych win.
A tymczasem w kieliszku?
Łał. No tutaj nie może być mowy o zwiewnych i delikatnych nutach. Wielu miłośników skoncentrowanych win słyszało o Prioracie, ale gdyby przejrzeć sklepy z winami, to butelki z tego niewielkiego regionu położonego w górach na południowy zachód od Barcelony, nie dzierżą palmy pierwszeństwa pod względem sprzedaży. Co więcej raczej zamykają peleton. I to nie dlatego, że brakuje w Prioracie wybitnych win, raczej wysoki poziom cenowy zawęża grono odbiorców.
Rioja tu, Rioja tam. Łatwo powiedzieć “lubię wina z regionu Rioja”. Regionu, nie gatunku winogron!
Rioja to całkiem spory obszar w północnej Hiszpanii. Gdzie nie spojrzeć, wszędzie pięknie położone winnice.
Wielkość regionu, wysokość winnic nad poziomem morza oraz bliskość Gór Kantabryjskich sprawiają, że występują jednak spore różnice w stylistyce tamtejszych win.
Postać z pozoru groteskowa, pozbawiona zdrowego rozsądku, walcząca z wiatrakami i olbrzymami, jednoznacznie kojarzona z La Manchą, rozległą krainą geograficzną w centralnej Hiszpanii. Oczywiście chodzi o Don Kichota, bohatera komedii Cervantesa. W życiu kieruje się on szlachetnymi przesłankami, lecząc rozterki swojej duszy lokalnym winem. Mimo swojej bezradności błędny rycerz jest powszechnie lubiany i to pewnie z tego powodu stał się najbardziej rozpoznawalnym symbolem La Manchy.