Chiński yuan nie stoi ostatnio najlepiej. Jednak nie w kursie rzecz, ale w ilości yuanów. Owszem może i obecnie ta ilość nie jest już tak powalająca, jednak jeszcze kilka, kilkanaście lat temu płynęła niczym woda w wodospadzie Niagara. Chyba niewielu spodziewało się, że takie zjawisko będzie miało miejsce.
Tradycyjnie winiarze z Bordeaux sprzedawali swoje wina we Francji, ale również klientom z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Ten popyt był zaspokajany przez produkcję, a na rynku występowała równowaga cenowa. Oczywiście ceny win na przestrzeni lat rosły, ale w miarę przewidywalnie. Swoistym barometrem dla całego regionu były butelki, które pochodziły z winnic Grand Cru Classé (najlepsze winnice sklasyfikowane w 1855 roku). To one stanowiły punkt odniesienia dla innych winiarzy.
I oto nagle na początku XXI wieku na rynku pojawili się nowi klienci. Przylecieli z Azji, a dokładnie z wielkich miast Chińskich, gdzie bogacące się społeczeństwo zapragnęło europejskiego stylu życia. W owym czasie, nawet w bardzo przemysłowych metropoliach, pojawiały się jak grzyby po deszczu, specjalistyczne salony z winami. I nie były to zwykłe sklepy, gdzie miłośnik wina kupuje butelkę na kolację w środku tygodnia. Raczej przypominały luksusowe butiki rodem z Manhattanu.
Zapotrzebowanie ze strony Państwa Środka zachwiało równowagą i nastąpił gwałtowny wzrost cen najlepszych bordoskich win (chociaż,
trzeba przyznać, że również zachodni spekulanci mieli w tym swój udział). Nad Żyrondą pojawiali się nawet Chińscy inwestorzy, którzy zaczęli kupować słynne Chateau, jeszcze bardziej windując ceny.
Obecnie, aby kupić butelkę wina ze znanej winnic w Medoc czy Saint Emilion trzeba liczyć się z wydatkiem, który równy jest ... co najmniej kilkudziesięciu butelkom codziennego wina.
Na szczęście przybywa małych winiarzy z Bordeaux chcących produkować wina z myślą o europejskich konsumentach. Dlatego z nieukrywaną radością otwieramy coraz częściej butelki z Chateau de Respide, aby doświadczyć stylistyki smakowej jednego z najsłynniejszych regionów winiarskich świata i nie czujemy, że wydaliśmy fortunę.
Leszek, Eliza & zespół Buy Wine
30 dni na zwrot
660 752 448







