Kiedy po raz pierwszy stanąłem na podwórzu Francis Boulard et Fille, poczułem się, jakbym cofnął się w czasie – ale nie do przeszłości zamkniętej w muzeum. Raczej do świata, w którym tradycja i nowoczesność żyją ze sobą w zgodzie. Bo tu, w sercu Szampanii, nie chodzi o spektakularne wnętrza i marmurowe schody. Chodzi o wino. O ziemię. O cierpliwość.
Winnica ma zaledwie 3 hektary, rozsiane między Massif de Saint-Thierry a Doliną Marny. Delphine, która przejęła stery po ojcu, prowadzi ją z wyczuciem kogoś, kto wychował się wśród beczek i biodynamicznego kalendarza księżycowego. Ale zanim wróciła do winnicy, studiowała projektowanie wnętrz – może dlatego każde ich wino jest tak precyzyjnie „skomponowane”.
Technika? Fermentacja alkoholowa wyłącznie na rodzimych drożdżach, ale także fermentacja malolaktyczna. W beczkach, których średni wiek to 12 lat. Długie dojrzewanie. Praca z tym, co żywe – nieprzewidywalne, ale prawdziwe. W piwnicy czuje się spokój. Czas płynie tu w rytmie natury. Żadnych dodatków, żadnego pośpiechu.
Szampany Boulardów są nieoczywiste. Mają strukturę, głębię, ale też niezwykłą kremowość i jednocześnie czystość. Nie udają niczego – po prostu pozwalają mówić terroir. Piją się inaczej niż większość – wymagają chwili uwagi, skupienia. Ale gdy ją dostają, odwdzięczają się czymś więcej niż tylko smakiem.
To miejsce i te wina przypomniały mi, że luksus nie zawsze ma złotą etykietę. Czasem ma podrapaną beczkę i nazwę wina wypisaną ręcznie na kartoniku.
Zobacz, jakie szampany Delphine znajdziesz u nas. Nie dla każdego – ale być może właśnie dla Ciebie.
Leszek, Eliza & zespół Buy Wine


30 dni na zwrot
660 752 448








