Jadąc z Paryża czy Szampanii na południe Francji, po drodze mija się gleby wapienne i gliniaste. Dlatego Szampan powstaje najczęściej z Pinot Noir i Chardonnay. Jadąc dalej, dociera się do Burgundii, gdzie ponownie rosną te same odmiany winogron, ponieważ wciąż jesteśmy na wapieniach i glinach. Dojeżdżając do Beaujolais gleby zmieniają się na granitowe. Dlatego nie znajdziemy tu już więcej Chardonnay, czy Pinot, bo do granitu idealnie pasuje Gamay. Gleby granitowe uwypuklają w winie kwiatowość, świeżość i wyraźną delikatność. Często można w nich wyczuć nuty fiołka czy róży.
Tutaj nie ma takich pojęć jak Gran Cru czy 1-er Cru. Jest za to 10 różnych Cru (mini obszarów), które położone są wokół 10 różnych wiosek.
Julien Sunier uprawia krzewy rosnące w trzech z nich: Regnie, Morgon i Fleure. I mimo, że leżą one bardzo blisko siebie, znajdziemy w nich spore różnice. Odmienność wynika z wysokości nad poziomem morza, ekspozycji na słońce, wieku krzewów i przede wszystkim z terroir (zespół czynników charakteryzujących jakieś miejsce), które w Beaujolais ma ogromne znaczenie.
Winogrona Gamay cechują się bardzo cienką skórką, co przekłada się później na niewielką ilość garbników w winie. Dojrzewanie w beczkach mogłoby wprawdzie wzbogacić wino o garbniki pochodzące z dębu. Jednak silne aromaty przytłumił by delikatny, owocowy styl win Beaujolais. Dlatego winiarz musi tutaj być bardzo ostrożny. Julien wie o tym doskonale i z tego względu stosuje wyłącznie bardzo duże dębowe beczki lub mniejsze, wielokrotnie używane (wolne od garbników i aromatów). Zarówno jedne, jak i drugie nie wpływają zbyt intensywnie na strukturę i smak wina.
Może pojawić się zatem pytanie. Dlaczego w ogóle stosować dębowe beczki? Ten rodzaj pojemnika na wino umożliwia mikro utlenienie, które przyspiesza dojrzewanie wina i nadaje mu bardziej delikatnego charakteru. Czyli mamy tutaj wina owocowe, subtelne, ale również pięknie zaokrąglone, osadzone na aksamitnej materii.
Leszek, Eliza & zespół Buy Wine
30 dni na zwrot
660 752 448







