Czasami trudno uwierzyć, ale kiedyś wyjeżdżając na wakacje, czy odwiedzając winnice zawsze zabieraliśmy ze sobą duży aparat fotograficzny. Lustrzanka z kilkoma wymiennymi obiektywami pozwalała dokumentować otaczający nas świat. Ciężka torba fotograficzna nie była wygodna do noszenia, ale wtedy jakoś nie zwracaliśmy na to większej uwagi. Wybieraliśmy najlepsze kadry, aby później dzielić się z innymi tym co widzieliśmy.
W 2006 roku odwiedziliśmy winnicę Chateau de Respide w Bordeaux. A dokładniej prawy brzeg rzeki Garonny, czyli region Graves. Spotkaliśmy się wówczas z Franckiem, który reprezentował trzecie pokolenie rodziny Bonnet. Ten utalentowany winemaker bardzo dokładnie podchodził do kwestii Terroir, czyli warunków klimatyczno-glebowych w jego winnicach. Ich lepsze zrozumienie pozwoliło mu na nowo interpretować tradycyjny styl bordoskich win. Słuchaliśmy jego opowieści, chłonąć każde słowo, a Eliza utrwalała wszystko na zdjęciach, za pomocą sporych rozmiarów lustrzanki. Znaliśmy wina Francka już wcześniej i zawsze podziwialiśmy, piękne drewniane skrzynki, w których wina przyjeżdżały do nas. Umieszczano na nich wizerunek muzy poezji epickiej Kaliope.
Będąc w winnicy zrozumieliśmy skąd taki sposób dekoracji. Wśród beczek z dojrzewającym winem stał sporych rozmiarów posąg ...Kaliope. Oczywiście natychmiast „cyknęliśmy fotkę” i od tamtego momentu, oprawione w ramkę zdjęcie, zdobi jedną z naszych ścian. Jakiś czas temu rodzina Bonnet postanowiła sprzedać winnicę. W ten oto sposób Chateau de Respide trafiło w ręce Amelie i Pierra Chatin oraz trójki ich dzieci. Przenieśli się z Szampanii, gdzie Amelie zajmowała się produkcją słynnych musujących win. Teraz swoje doświadczenie wykorzystuje podczas tłoczenia i fermentacji owoców, pochodzących z założonych przez rodzinę Bonnet winnic.
Muza Kaliope w piwnicach Chateau de Respide nadal spogląda na rzędy beczek dojrzewającego wina, jednak butelki nie są już pakowane w drewniane skrzynki. Winnica ukierunkowana na redukcję śladu węglowego zastąpiła je papierowymi kartonami.
Oczywisty dowód na to, że czasy się zmieniają. Nie tylko w tym aspekcie. My nie zabieramy już do winnic torby z dużym aparatem fotograficznym. Smartfony okazały się znacznie wygodniejsze.
Leszek, Eliza & zespół Buy Wine
30 dni na zwrot
660 752 448







