Trochę znienacka pojawiła się w europejskich winnicach. Miała być ulepszoną wersją odmiany Sylvaner. Ostatecznie jest bardziej aromatyczna, ma wyższą kwasowość i potrafi urzec miłośników Sauvignon Blanc. Scheurebe, bo o tej odmianie mowa, to środkowo-europejska specjalność, która niewątpliwie zasługuje na uwagę.
W roku 1916 niemiecki botanik Georg Scheu postanowił skrzyżować Sylvanera z Rieslingiem. Jak okazało się wiele lat później, zamiast Sylvanera wykorzystał krzewy Bouquet Blanc. Przez trzy dekady rośliny nazywano Scheu 88 lub Sämling 88 (sadzonka w j. niemieckim). Liczba 88 był porządkowym numerem w szkółce roślin. Dopiero po śmierci dr Scheu odmianę winorośli nazwano Scheurebe, łącząc nazwisko odkrywcy ze słowem „rebe”, które oznacza w języku niemieckim winorośl. Co można tłumaczyć jako “Winorośl doktora Scheu”.
Obecnie uprawy Scheurebe spotyka się w Niemczech, Austrii, Kalifornii, Oregonie oraz Kanadzie. Popularność odmiany wynika przede wszystkim z dobrego balansu tropikalnych i cytrusowych aromatów z umiarkowaną kwasowością. Początkowo wina Scheurebe najczęściej zawierały sporo słodyczy. Prawdziwymi gwiazdami są wina z późno zebranych winogron, nawet mających już postać podsuszonych rodzynek.
W ostatnich latach, szczególnie w Palatynacie, wina Scheurebe coraz częściej powstają jako wytrawne. Efektem tego jest próba porównywania ich z winami Sauvignon Blanc. Niektórzy mawiają, że Scheurebe to taka niemiecka alternatywa dla nowo światowego stylu aromatycznych Sauvignon.
Pewną przeszkodą w szerokiej ekspansji odmiany, może być paradoksalnie jej nazwa. Niemieckie słowo Scheurebe budzi szereg wątpliwości, jak je wymawiać. Tymczasem brzmi ono w miarę miękko – szojrejbe i nawet dźwięcznie 🎶
Leszek, Eliza & zespół Buy Wine
30 dni na zwrot
660 752 448







