Ta historia zaczyna się podobnie, jak wiele innych. Jednak jej dalszy ciąg, cechuje swoista oryginalność.
W latach 90-tych ubiegłego wieku Sue i Greg White zapragnęli odmiany w życiu. Pełna sukcesów kariera w środowisku finansowym Wellington, stolicy Nowej Zelandii, nie pociągała ich już tak bardzo. Postanowili wyruszyć 48 stopowym jachtem Chanticleer na Pacyfik, aby odwiedzić kilka wysp. Uciekając przed huraganem, przybili do zatoki Cloudy na południowej wyspie Nowej Zelandii. Na pokładzie była z nimi ich kilkumiesięczna córka Samantha. Wybrzeże regionu Marlborough tak im się spodobało, że zdecydowali się powrócić na ląd i … złożyli winnicę. Nazwali ją Whitehaven, od połączenia ich nazwiska oraz słowa „haven”, oznaczającego przystań. Tak powstała Winnica Whitehaven. Do dzisiaj na etykietach win, można znaleźć żeglarski symbol nawiązujący do marynistycznych korzeni wytwórni wina.
Gdy małżeństwo White sadziło krzewy winorośli w dolinie Wairau, winiarstwo regionu Marlborough zaczynało dopiero wypływać na szersze wody. Soczystość i niezwykła aromatyczność Sauvignon Blanc zjednywały sobie zagorzałych zwolenników na całym świecie. Chociaż kilkanaście lat wcześniej w Marlborough nie rosły winogrona, to pod koniec XX wieku ich popularność przyciągała tam wielu niebojących się wyzwań winiarzy. Winnice powstawały jak grzyby po deszczu i wyparły pasterskie rolnictwo, które wcześniej dominowało w tej części wyspy.
Po 30 latach od założenia, Whitehaven ciągle jest winnicą o rodzinnym charakterze. Chociaż trzeba przyznać, że w tym czasie rozwinęła się do sporych rozmiarów, zyskując jednocześnie niemal na całym świecie uznanie miłośników wina. Włączenie do rodzinnej firmy Samanthy i jej męża Josha pozwoliło przyjąć winnicy wyraźnie kierunek nastawiony na organiczną uprawę winorośli. Młodsze pokolenie podjęło również inicjatywę obsadzania roślinnością terenów wokół winnic, które zostały kiedyś wykarczowane i przeznaczone pod hodowlę owiec.
Leszek, Eliza & zespół Buy Wine

30 dni na zwrot
660 752 448







