Skąd ta gąsienica? Fantazja artystyczna grafika komputerowego? A może winiarz to zapalony entomolog?
Nic bardziej mylnego. To co widzimy na etykietach win, w ogromnej większości przypadków, ma związek z miejscem ich pochodzenia. Trzeba tylko odrobinę wysilić się i pobudzić wyobraźnię, aby zrozumieć elementy graficzne umieszczone na butelkach. Bez względu, czy to będzie stary zamek, roślina, zwierzę lub herb, wszystkie te wyobrażenia nawiązują do historii lub współczesności winnicy.
Wróćmy jednak do butelki z gąsienicą. Portugalka, Julia Kemper przejmując od ojca gospodarstwo, postanowiła skoncentrować się na zgodnym z naturą podejściu do uprawy winorośli. Pewnego razu pracując wśród swoich winnic, zauważyła i zrobiła zdjęcie gąsienicy z gatunku Deilephila elpenor, motyla chętnie latającego o zmierzchu wśród krzewów winnych. Tak się ucieszyła z coraz większej liczby zwierząt i owadów zamieszkujących pomiędzy roślinami, że postanowiła nazwać jedno z win Elpenor, a na etykiecie umieścić zdjęcie gąsienicy motyla.
Na szczęście Julia wykorzystała łacińską nazwę, bo nazwa zwyczajowa “Zmrocznik gładysz” (w portugalskim - “mariposa-elefante”oznacza “ćmę słonia” ) brzmiałaby co najmniej dziwnie 🤪
Leszek, Eliza & zespół Buy Wine
30 dni na zwrot
660 752 448







