Byliśmy już trochę spóźnieni. Mieliśmy za sobą tego dnia dwie wizyty w winnicach Sancerre. A przed nami jeszcze kawał drogi do pokonania. Właśnie pożegnaliśmy się z Matthieu Delaporte i wpisaliśmy do nawigacji cel Dijon w Burgundii. Około 3 godziny drogi, czyli 200 km autostradami. Wyjechaliśmy z wioski Chavignol, a tu nagle mignęła nam tablica z archaicznym wizerunkiem kozy. Ostre hamowanie. No jasne. Przecież przez ten pośpiech zupełnie zapomnieliśmy, aby spróbować słynnego sera Crottin de Chavignol. Droga, drogą, ale przecież nie możemy odpuścić takiej okazji. Jakoś niezręcznie było jednak wracać do wioski Chavignol, gdzie znajduje się Domaine Delaporte. Po przecież żegnając się mówiliśmy, że mamy długą drogę przed sobą.
Co było robić. Pojechaliśmy dalej. Chyba szczęście nam jednak sprzyjało, bo oto zauważyliśmy całkiem spory sklep spożywczy. Trochę kręciłem nosem, że Crottin de Chavignol powinniśmy szukać u hodowców kóz, ale ostatecznie zajechaliśmy na parking. No faktycznie, sklep wydawał się całkiem nieźle zaopatrzony. Dużo regionalnych produktów, ale jakaż była nasza radość, gdy ujrzeliśmy stoisko z serami. Wybór przeogromny.
Crottin de Chavignol występuje w trzech postaciach w zależności od tego, jak długo dojrzewa. Młody jest świeży i owocowy. Gdy pokryje się niebieskawą pleśnią staje się bardziej aromatyczny i wyrazisty. Odmiana najbardziej dojrzała jest mocniejsza w smaku i jeszcze intensywniejsza.
Kupiliśmy wszystkie trzy rodzaje. Po powrocie do samochodu zaczął rozchodzić się wewnątrz silny zapach.
No cóż. Długo nie wytrzymaliśmy. Kilka kilometrów dalej zjechaliśmy z drogi. W bagażniku mieliśmy kartonik butelek Sancerre, które dopiero co opuściły chłodną piwnicę. W sklepie kupiliśmy jeszcze bagietkę, więc wszystkie składniki uczty były do dyspozycji.
Na stojąco, nasza czwórka, trzy sery Crottin, butelka Sancerre Chavignol, bagietka. Nie pamiętam, aby coś nam tak smakowało w tamtych dniach, jak te kozie sery popijane Sauvignon Blanc. Szkoda tylko, że nie mogliśmy dokończyć wina. Droga do Burgundii wzywała. Dopiliśmy je dopiero po przyjeździe do hotelu. Później była kolacja, ale to już zupełnie inna historia z Pinot Noir w tle 🍷.
Leszek, Eliza & zespół Buy Wine
30 dni na zwrot
660 752 448







