Cahors położone jest mniej więcej w połowie odległości pomiędzy miastem Bordeaux, a wybrzeżem Morza Śródziemnego (Montpellier). I jak to często bywa z regionami winiarskimi, winorośl posadzono wzdłuż rzeki (Lot), która meandruje tutaj podobnie jak Mozela. Tworzy się w ten sposób duża różnorodność siedlisk, dających odmienne w stylistyce wina. Chociaż trzeba przyznać, że wyrazisty, wręcz przysadzisty charakter tamtejszych Malbeców był od wieków znakiem rozpoznawczym całego regionu Cahors.
Odmiana jest podatna na kształtowanie smaku w zależności od klimatu czy podłoża, ale gdy przyjrzymy się bliżej trzem winom autorstwa Valerie Courreges, zaskoczy nas skala plastyczności Malbeca.
Ocrement-Dit sprawia wrażenie pachnącego ogrodu, który przymierza się do jesiennego uspokojenia. Jeszcze czujemy świeży powiew wiatru, ale czarne jagody i suszone zioła zapraszają do kieliszka pierwsze oznaki dojrzałości. To wino uzupełni swoim towarzystwem jednogarnkowe dania, aby nabrały bardziej wyrafinowanego charakteru.
Bois Carmin nawiązuje nazwą do dębów rosnących na czerwonych glebach wokół winnicy. Połączenie z lasem odnajdziemy również w aromacie, który odsłania przed nami, dojrzewający 15 miesięcy w betonowych zbiornikach i małych beczkach Malbec. Czarne owoce leśne, co oczywiste dla tej odmiany, stanowią zaledwie przygrywkę dla nut październikowej, wilgotnej ściółki, delikatnego zapachu skóry oraz wanilii. Tym razem na talerzu mogą pojawić się bardziej krwiste smakołyki. Bois Carmin poradzi sobie z nimi bez problemu.
Oszołomienie przyjdzie wraz ze spotkaniem późno jesiennej ferii aromatów suszonych śliwek, czekolady, skóry, ale także wędzonki i akcentów waniliowych. To twarz Malbeca L'art et la Matiere. Najbardziej wymagająca, ale w gruncie rzeczy kryjąca w sobie wiele finezji i ogłady. Swoją pięknie wyrzeźbioną atletyczną formą, zaprasza do stołu steki z antrykotu lub rostbefu.
Oto trzy twarze Malbeca, które wyszły spod ręki Valerie.
Leszek, Eliza & zespół Buy Wine
30 dni na zwrot
660 752 448








