Nie wiem, jak u Was, ale dla mnie lato zaczyna się wtedy, gdy pierwszy raz wyciągam z piwnicy butelkę dobrze schłodzonego Sauvignon Blanc, rozpalam grilla i pozwalam muzyce z sąsiedniego ogródka mieszać się z dymem z przypalanych papryk. Lato to pora bez pretensji, bez konieczności dekantowania, przelewania, sprawdzania temperatury do dziesiątej części stopnia. Wystarczy kieliszek, kilka kostek lodu w wiadrze i przyjaciele przy stole.
30 dni na zwrot
660 752 448




