Za każdym razem, gdy u nich byliśmy witali nas musującym winem. Był to zawsze orzeźwiający kieliszek, który niczym u wędrowca, spłukiwał nam „kurz w gardle po podróży”. Nawet jakoś szczególnie nie zastanawialiśmy się, co właściwie pijemy. Ważne, że dawało orzeźwienie i mogliśmy z nowymi siłami rozpocząć wizytę oraz rozmowę o winach Hesji Nadreńskiej.
30 dni na zwrot
660 752 448




