Blog kategorie
Blog chmura tagów
Pinces sans rire można by przetłumaczyć jako „śmiertelnie poważne poczucie humoru”. Co w zasadzie rodzi wrażenie pewnej sprzeczności. No bo z jednej strony wesołość, a z drugiej powaga i raczej ponury nastrój. Ale jak to zwykle bywa, gdy przyjrzymy się dokładniej całej sytuacji i wyciągniemy pewne wnioski, pojawia się całkiem klarowny obraz.
Najczęściej musimy czekać na kolejny rocznik, aby skonfrontować dwie butelki takiego samego wina i poszukać różnic. Bywa jednak, że winiarz produkuje wino w kilku wersjach.
Z pozoru brak w tym wszystkim logiki. No bo dlaczego, skoro słowo Dry (lub Trocken czy Sec) znaczy „wytrawny”, to w przypadku musujących win informuje nas, że mamy do czynienia z winem raczej półwytrawnym?
Za każdym razem, gdy u nich byliśmy witali nas musującym winem. Był to zawsze orzeźwiający kieliszek, który niczym u wędrowca, spłukiwał nam „kurz w gardle po podróży”. Nawet jakoś szczególnie nie zastanawialiśmy się, co właściwie pijemy. Ważne, że dawało orzeźwienie i mogliśmy z nowymi siłami rozpocząć wizytę oraz rozmowę o winach Hesji Nadreńskiej.
Dzisiaj chcemy podzielić się z Wami naszym przepisem na świątecznego karpia. Stosujemy go od lat i zawsze się sprawdza. A co najważniejsze jest niezwykle łatwy.
Jadąc do Carlo Boscainiego od strony miejscowości Sant'Ambrogio di Valpolicella, na Via Sengia należy skręcić przed kapliczką Matki Boskiej w lewo. Teraz kapliczka zgrabnie wkomponowana jest w kamienny mur z piaskowca.
Zbliżające się święta Bożego Narodzenia to okres pełen rodziny, przyjaciół i wyjątkowych chwil. Chcąc uczynić te momenty jeszcze bardziej przyjemnymi, przygotowaliśmy dla Was specjalnie dobrany zestaw 6 win. Starannie go skomponowaliśmy, z myślą o różnorodności gustów i preferencji, aby stanowił dopełnienie świątecznego stołu.
Gdy kilka tygodni po zakończeniu winobrania zdarza się turystom odwiedzać winnice położone na wschód od Werony, pewną konsternację wywołuje u nich widok skrzynek pełnych wysuszonych winogron. Przyznam, że gdy wiele lat temu zobaczyliśmy je po raz pierwszy, z początku też budziły szereg pytań. No, bo jak to? Czyżby w winnicy nie poddali wszystkich zebranych owoców winifikacji? Zabrakło kadzi fermentacyjnych? A może to były jakieś kiepskie winogrona?
To było chyba kilka lat temu i później już tego rodzaju sytuacja nie powtórzyła się. Przyszła do mnie klientka i zapytała o wina z Austrii. Nim zdążyłem dopytać, jaki rodzaj stylistyki ma na myśli, powiedziała, że owszem bardzo lubi dojrzałe Grünery Veltlinery, ale tym razem ma ochotę na solidnego Rieslinga.
Rodzicie mówili im, że tak trzeba. No bo przecież, co mieli powiedzieć. Niemal od zawsze postępowali w ten właśnie sposób. Młodzi chcieli jednak inaczej.
Gdyby wyruszyć z Turynu w kierunku południowo-wschodnim, po godzinie jazdy samochodem dotarlibyśmy do miejscowości Alba. To tutaj jesienią, każdego roku odbywa się słynny festiwal trufli.
Beaujolais Nouveau to więcej niż tylko wino. To tradycja świętowania pierwszego wina nowego rocznika, prosto z regionu Beaujolais we Francji. Ale skąd wzięła się ta tradycja?
Właśnie za nami niezapomniana podróż winiarska przez malownicze północne krańce Toskanii! Wczoraj wieczorem, podczas degustacji online, mieliśmy okazję odkrywać skarby regionu Carmignano. To ekscytujące wydarzenie dla każdego miłośnika wina, jeszcze długo będzie rezonować w naszej pamięci.
Dzisiaj piszemy do Was z Rheingau. Odwiedzamy region, a w zasadzie winnicę Corvers-Kauter tuż po zasadniczej części winobrania. Piwnice w Oestrich-Winkel to miejsce z 250-letnią historią, które nadal inspiruje i fascynuje. Jest wspaniale ponownie tu być!