Kilkanaście lat temu trudno było sobie wyobrazić ofertę win, w której mogło brakować Brunello di Montalcino. Król włoskich win stanowił wówczas obiekt westchnień każdego winomaniaka. Wyruszyliśmy zatem na poszukiwanie ciekawego producenta.
Blog kategorie
Blog chmura tagów
Kilkanaście lat temu trudno było sobie wyobrazić ofertę win, w której mogło brakować Brunello di Montalcino. Król włoskich win stanowił wówczas obiekt westchnień każdego winomaniaka. Wyruszyliśmy zatem na poszukiwanie ciekawego producenta.
Degustację rozpoczęliśmy od zejścia do piwnicy. Daniel Twardowski ma dwa pomieszczenia o łukowatych sklepieniach i kamiennych ścianach pokrytych ciemnym nalotem. Gdy okoliczna gleba obfituje w wodę na łupkach pojawiają się jej krople, które pozytywnie wpływają na wilgotność panującą w piwnicy. Każde z pomieszczeń przeznaczone jest na jeden rocznik wina.
Ale mamy oto jeszcze jedną niespodziankę! Kilka dni temu pisaliśmy o dwóch nowych winach od Alvara de Dios Hernandeza. Jest jednak również trzecie! Vaguery powstaje 1500 butelek, Yavallo 1000, a ... wina Rapadal tylko 736. I to nie każdego roku. Tylko w rocznikach, gdy pogoda pozwoliła odpowiednio dojrzeć owocom Dona Blanca.
Jestem niemal przekonany, że wielu z Was zachwycało się malowniczymi widokami wjeżdżając z Austrii do Włoch autostradą A22. Pierwsze winnice, jakie można ujrzeć z okien samochodu po przekroczeniu przełęczy Brennero, to dolina rzeki Eisack. Wokół niej rozmieszczone są winnice dostarczające owoców na wina tłoczone w spółdzielni Eisacktal.
Conrad Vlok jest zdolnym winiarzem. Nawet można powiedzieć, że bardzo zdolnym. Ma przy tym swoją specjalizację. Co wcale nie jest tak oczywiste, gdy myślimy o winiarzach zbierających doświadczenia w wielu miejscach. Conrad jest mistrzem Sauvignon Blanc i Semillion. Zaczynając kolejną winiarską przygodę na Przylądku Igielnym w winnicy Strandveld wiedział, że przyjdzie mu się zmierzyć z podmuchami wiatru z nad Atlantyku. Potrafił jednak wykorzystać ten klimat oraz zróżnicowanie glebowe i wprowadzić najmłodszy region winiarski RPA do grona siedlisk, o których głośno na świecie.
Gdy w 1488 roku Bartolomeo Diaz i jego załoga portugalskich żeglarzy po raz pierwszy ujrzeli południowy kraniec Afryki, nie spodziewali się, że mają przed oczami miejsce, które stanie się w przyszłości źródłem najbardziej fascynujących białych win całego kontynentu.
Jadąc z Paryża czy Szampanii na południe Francji, po drodze mija się gleby wapienne i gliniaste. Dlatego Szampan powstaje najczęściej z Pinot Noir i Chardonnay. Jadąc dalej, dociera się do Burgundii, gdzie ponownie rosną te same odmiany winogron, ponieważ wciąż jesteśmy na wapieniach i glinach. Dojeżdżając do Beaujolais gleby zmieniają się na granitowe.
To miały być TYLKO wakacje. Żadnych wizyt w winnicach, sam relaks i świetna zabawa w dobrym towarzystwie. Nasz przyjaciel Romek, najpierw zaproponował kierunek wyjazdu – Toskania, a potem zajął się całą organizacją. Początkowo nawet jakoś szczególnie nie analizowałem miejsca, które zostało wybrane na naszą bazę wypadową
Za każdym razem, gdy u nich byliśmy witali nas musującym winem. Był to zawsze orzeźwiający kieliszek, który niczym u wędrowca, spłukiwał nam „kurz w gardle po podróży”. Nawet jakoś szczególnie nie zastanawialiśmy się, co właściwie pijemy. Ważne, że dawało orzeźwienie i mogliśmy z nowymi siłami rozpocząć wizytę oraz rozmowę o winach Hesji Nadreńskiej.
Jadąc do Carlo Boscainiego od strony miejscowości Sant'Ambrogio di Valpolicella, na Via Sengia należy skręcić przed kapliczką Matki Boskiej w lewo. Teraz kapliczka zgrabnie wkomponowana jest w kamienny mur z piaskowca.
Gdy kilka tygodni po zakończeniu winobrania zdarza się turystom odwiedzać winnice położone na wschód od Werony, pewną konsternację wywołuje u nich widok skrzynek pełnych wysuszonych winogron. Przyznam, że gdy wiele lat temu zobaczyliśmy je po raz pierwszy, z początku też budziły szereg pytań. No, bo jak to? Czyżby w winnicy nie poddali wszystkich zebranych owoców winifikacji? Zabrakło kadzi fermentacyjnych? A może to były jakieś kiepskie winogrona?
To było chyba kilka lat temu i później już tego rodzaju sytuacja nie powtórzyła się. Przyszła do mnie klientka i zapytała o wina z Austrii. Nim zdążyłem dopytać, jaki rodzaj stylistyki ma na myśli, powiedziała, że owszem bardzo lubi dojrzałe Grünery Veltlinery, ale tym razem ma ochotę na solidnego Rieslinga.
Gdyby wyruszyć z Turynu w kierunku południowo-wschodnim, po godzinie jazdy samochodem dotarlibyśmy do miejscowości Alba. To tutaj jesienią, każdego roku odbywa się słynny festiwal trufli.
Właśnie za nami niezapomniana podróż winiarska przez malownicze północne krańce Toskanii! Wczoraj wieczorem, podczas degustacji online, mieliśmy okazję odkrywać skarby regionu Carmignano. To ekscytujące wydarzenie dla każdego miłośnika wina, jeszcze długo będzie rezonować w naszej pamięci.
Dzisiaj piszemy do Was z Rheingau. Odwiedzamy region, a w zasadzie winnicę Corvers-Kauter tuż po zasadniczej części winobrania. Piwnice w Oestrich-Winkel to miejsce z 250-letnią historią, które nadal inspiruje i fascynuje. Jest wspaniale ponownie tu być!
Byliśmy już trochę spóźnieni. Mieliśmy za sobą tego dnia dwie wizyty w winnicach Sancerre. A przed nami jeszcze kawał drogi do pokonania.